Życie i ubezpieczenie zdrowotne w USA. Amerykański sen Polaków

Polacy w USA

Amerykański system ubezpieczeń zdrowotnych nie działa jak w Polsce i niestety nie polega na tym, że pracodawca odprowadza składkę i tym sposobem mamy zapewnione ubezpieczenie oraz opiekę medyczną. W Ameryce pracodawcy zatrudniający do 50 osób w ogóle nie muszą przejmować się ubezpieczeniami. Ale od 2019 roku pracownik takiej firmy nie musi kupować sobie ubezpieczenia sam jeśli nie chce. Wprowadzona za administracji Obamy reforma, nakładała na obywateli USA obowiązek kupna polisy, ale od 2019 roku takiego obowiązku już nie ma.

Ubezpieczenie to i tak za mało

Pewna przesympatyczna kobieta o imieniu Blonnie to bohaterka ciekawego kanału “We Are Going Somewhere” o życiu i pracy w Stanach Zjednoczoonych. Autorem treści jest jej mąż David, który wyjechał kiedyś za przysłowiowym chlebem i w sumie mu się powiodło. Razem z żoną Blonnie maja córkę i prowadzą własną działalność.

Ubezpieczenie zdrowotne w USA

Niestety Blonnie ma nawrót nowotworu. Ale dzięki temu, że David kręci filmiki an YT, znalazły się osoby z Polski, które wspierają finansowo leczenie kobiety. Bowiem okazuje się, że w Ameryce, nie wystarczy ubezpieczenie zdrowotne tak jak w Polsce. Owszem nasz NFZ do wzorcowych nie należy, ale za leczenie szpitalnie nie dostajemy rachunków w kwocie 30 tys złotych.

David i Blonnie co jakiś czas otrzymują rachunki za leczenie i w końcu przestali je spłacać, pomimo ryzyka wpadnięcia w złą historie kredytową, która podobnie, jak w Polsce zamyka drzwi do wielu przyszłych inwestycji. Po prostu już nie dali rady i tutaj prowadzenie kanału na YT okazało się zbawienne, bo dzięki datkom od widzów maja szansę wyjść na prostą. Oczywiście amerykanie też im pomagają, ale kanał Davida został założony po polsku i dla polaków stad większość datków spływa z naszego kraju.

Choroba w Ameryce to przekleństwo

W pewnym momencie Blonnie sama przyznaje, ze jest przerażona polityką w Stanach Zjednoczonych, bo Polacy marżą o życiu w tym kraju, a tymczasem okazuje się, że nasz NFZ lepiej dba o obywateli niż “wspaniała” amerykańska służba zdrowia.

Strona Polonia. net podaje, że W USA obowiązuje rynkowy model opieki zdrowotnej, w którym tylko 40 proc. wydatków finansowana jest przez władze federalne lub stanowe, a aż 60 proc. – przez sektor prywatny, czyli towarzystwa ubezpieczeniowe i bezpośrednie wpłaty od pacjentów.

Dalej czytamy, że koszty opieki medycznej w Stanach są bardzo wysokie w porównaniu z innymi wysokorozwiniętymi państwami. Przykładowo: średnie koszty jednego dnia pobytu pacjenta w szpitalu – to ponad 2 tys. dolarów, czyli prawie 8 tys zł, nie wliczając żadnych usług medycznych.

Polacy w Ameryce tęsknią za Polską... służbą zdrowia

Filmiki z chorą żoną Polaka są dosyć popularne w sieci, ale nie brakuje osób, które twierdzą, że skoro zachwala Amerykę, to powinien sobie samodzielnie poradzić. Jednak, warto dodać, że David mówi o Ameryce w sposób bezstronny, więc pokazuje również jej ciemne strony. Być może, bohaterowie filmików powinni wejść do polityki, bo swoim ostatnim materiałem namąciliby na tamtejszej scenie, wykazując, że kojarzeni z biedą – Polacy robią zrzutki na leczenie ubezpieczonych amerykanów.

Zapraszamy wszystkich na kanał “We Are Going Somewhere”, bo jest tam kilkanaście świetnych materiałów o życiu w Ameryce. Filmiki dostępne są w dwóch językach, a autorzy starają się zainteresować widza również świetnymi profesjonalnymi zdjęciami.